wtorek, 11 stycznia 2022

Ażurowe naleśniki

Limeryk #601

Naleśniki są najlepsze na śniadanie, 

potem cały dzień łapiemy za nie. 

Małe otworki zdobią duże koła,

kto więcej dziurek wygryźć zdoła?

 Jeść czy nie jeść - oto jest pytanie!

Nowy rok, stara ja, ale nowy opis, więc stary zamieszczam na pamiątkę poniżej:

Cześć, nazywam się Agata Maja Kozłowska. Jak już zauważyliście #PudełkoKozłowskiej uzależnia. I dobrze, bo jestem tutaj po to, aby wywołać na Waszych twarzach uśmiech. Bądź inny grymas, nie jestem zbyt drobiazgowa :). Za to uważam, że warto dzielić się pięknem, dlatego zapraszam do mojej pracowni. Tak, tak, tutaj wierszoklecenie odbywa się na Waszych oczach! Aktualne wyzwanie: publikacja limeryków wraz z komentarzem wizualnym. Projekt "L #365" zakończyłam w Dzień Mamy 2020, ale rymowanie weszło mi w krew. Napiszcie, co o tym sądzicie :). A ja dalej będę robiła swoje, czyli opiewała prostotę codzienności. Mili Goście, oprócz poetyckich wyimków rzeczywistości, znajdziecie u mnie morze inspiracji - dzieła artystów i designerów z całego świata, a także moje własne prace, opinie i recenzje oraz relacje z wydarzeń i miejsc, którym należą się ochy i achy zachwytu :). Rozgośćcie się, to nie wstyd, że nie możecie wyobrazić sobie dnia beze mnie ;)!

sobota, 8 stycznia 2022

Pobudka mistrzyń

Limeryk #600

Obudziły się już płatki, mleko, dżemy, 

a Aja woła: - Mama, nie tajemy!

Innym razem tuliłam ciepły sen,

a do ucha mi wpadło: - Mamo, nowy deń!

Cóż, wstajemy jak chcemy. 


Nasze mistrzowskie rozmowy:
(przy buraczkowej)
Aja: Makalonik to warzyw?
My: (tłumiony śmiech) Yyy, nie, to tak, jak pierogi. 
😄
(podczas kolacji)
Aja: Tofu to owoc?
Ja: Nie, to serek. Z soi, z takich kuleczek jak groszek.
🥗
(nauka literek)
Ja: Z jak...?
Aja: Poczekaj.
Ja: (...)
Aja: (pewne swego spojrzenie oczekujące pochwały)
Ja: (konsternacja mija) Aaa, masz na myśli Z jak ZARAZ!!!
...ech, to teraz wiem, co moje dziecko często ode mnie słyszy... 
🙈
(podczas negocjacji)
Miko: Kto ma Cię przewinąć, mama czy tata?
Aja: Nitk. 
My: (niemy podziw!)
🐭

piątek, 7 stycznia 2022

Z kopytka ciuchcia rwie

Limeryk #599

Nic na to nie poradzę, 

że wychowałam się na Babie Jadze. 

Teraz z Ajką "Stacyjkowo" oglądamy z sofy,

a na podłodze odgrywamy kolejowe katastrofy. 

Kiedy skończę czytać "Morderstwo w Pradze"?!


czwartek, 6 stycznia 2022

Irenką z gościny w gościnę

Limeryk #598

Za firanką prababci chowa się hipsterka,

zdradza ją śmiech i światełka sweterka.

Między wojażami 

tęskni już za dziadkami,

w oczach babć chce przeglądać się jak w lusterkach.

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Huk z przełomu roku

Limeryk #597

Buty na obcasie 

teraz nie są na czasie 

tylko śniegowce z futrem, 

które stają się dosyć butne,

gdy toną w chlupotu hałasie. 

Wszystko płynie

Limeryk #596

Stary rok

zrobił krok

do przodu, 

chyba nie zrobię mu zawodu, 

jeśli pójdę w bok?

niedziela, 2 stycznia 2022

Nim nadeszła odwilż

Limeryk #595

Meduza sunie 

przez biały tunel

ośnieżonych choinek, 

ma niezadowoloną minę. 

Dzięcioł trochę stuka, trochę frunie.