sobota, 24 października 2026

Zew jesieni

 Limeryk #

Nieszczelnie owijam się płaszczem. 

Lubię jak mżawka lepkimi palcami mnie głaszcze 

po twarzy. Liście brodzą w kałuży dość płytkiej. 

Mokra spódnica całuje gołą łydkę,

a ja czuję, że pewnego dnia w końcu się wylaszczę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz