Limeryk #
Halo, tu Twój Telefon Zaufania,
od dnia zarania
aż do zmierzchu,
doceniam to, co masz w środku - nie na wierzchu.
Przyjmij moją uwagę i słowa uznania.
Limeryk #
Halo, tu Twój Telefon Zaufania,
od dnia zarania
aż do zmierzchu,
doceniam to, co masz w środku - nie na wierzchu.
Przyjmij moją uwagę i słowa uznania.
Limeryk #
Zanim w autokarze pójdę w kimono,
opowiem Wam moją ulubioną
anegdotę z Holandii. Wioząc mnie i Marka Teslą
Patricia, demon prędkości, wgniotła mnie w krzesło!
Oj, darłam się! Prawie ogłuchli. Za ten pyszny żart zapłacili słono.
Limeryk #
W prima aprilis
okulary chciały mi umilić
spacer i wszystkie przylaszczki były fioletowe,
a moje gesty i słowa mniej nerwowe.
Na uśmiech nie musiałam się silić.