Witaj w filcowej bajce, której treść snują palce drapalce
Limeryk #
Zanim w autokarze pójdę w kimono,
opowiem Wam moją ulubioną
anegdotę z Holandii. Wioząc mnie i Marka Teslą
Patricia, demon prędkości, wgniotła mnie w krzesło!
Oj, darłam się! Prawie ogłuchli. Za ten pyszny żart zapłacili słono.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz