środa, 17 sierpnia 2022

W Lizbonie dalej mamy pod górkę

Limeryk #

Jestem w Lizbonie,

więc opowiem o niej. 

Tu wznosi się Castelo de São Jorge*,

miasto od 1755 roku nie drży, 

tylko w słońcu płonie. 

*czyt. [kasztelu dy sau żorży]

wtorek, 16 sierpnia 2022

Pacjentka w podróży uczy pokory

Limeryk #

Osłabia mnie dynamika podróży, 

dzień w hotelu bardzo się przysłużył

powrotowi do matczynej rutyny.

Dziękujemy Coimbrze za gościnę,

a Gai za odwagę wykutą w marmurze.

Gaja po późnym przyjeździe i intensywnym zwiedzaniu pierwszego dnia dostała gorączki, ale była bardzo dzielna. W środę już czuje się nieźle.

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Portugalio, jesteśmy

Limeryk #

- Skrzydło chce lądować -

brzmią twoje radosne słowa. 

Na dzień dobry

jedziemy do Coimbry, 

gdzie czekają torebki z korka i plastikowa krowa.

Gaja późną nocą na dworcu w Lizbonie w oczekiwaniu na pociąg do Coimbry:

- Będziemy nocować w Szubinie?

(Wszystkie przygody łączą się w jedną całość)

W nocy Gaja się przebudziła i prosi:

- Opowiesz mi o myszce, co jadła komputery?

Nad ranem:

- Opowiesz mi o myszce, co zbijała szyby? 😆

sobota, 13 sierpnia 2022

Nie znajdziesz, bo masz dużo rzeczy

Limeryk #

Jedziemy do Portugalii!

Nie ma takiej skali,

by zmierzyć naszą radość. 

Myszka ze złotą kokardą

i w dłoni Gai rogalik.



wtorek, 9 sierpnia 2022

O, jaki mały samolocik, leci do mamy?

Limeryk #

Dopiero miałaś urodziny trzecie, 

a już będziesz podróżować po świecie. 

Zaciekawiona latającym pojazdem 

wsłuchujesz się w jego podniebną jazdę 

i pytasz: - Takim będziemy lecieć?

Dawno nie pisałam Gainych hasełek, bo lato mija nam galopkiem. Troszkę nadrobię zaległości. 

(Opakowanie pałeczek kukurydzianych oparte o ścianę...)

- Ściana je chrupki?

(Gaja na moich kolanach powraca do zapomnianej już przeze mnie kwestii...)

- Dużo jak nieba?

- Czego dużo?...

- Śmieci w kuble. 

Autentycznie zatkało mnie z wrażenia. A potem się roześmiałyśmy. 

(Gdzieś na blokowisku)

- Może te śnieguliczki podepcze ten piesek spacerkowy... 

(Minął nas i nie podeptał)


poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Dzieniem czy nocą

Limeryk #

Przy stole myszka mlaska, 

a makaronowe gniazdka 

rozsypują się jak po polu bale siana. 

Poezja codziennością pisana

snuje historie, które czas tka.

Spieszę wyjaśnić, że nie ja jestem autorką porównania gniazdek makaronu do bali siana, tylko mistrzyni skojarzeń - Gaja 😊❤.