poniedziałek, 13 lipca 2026

Pustka po stracie

 Limeryk #

Wypłakuję oczy, załamuję dłonie,

Fiona kładzie pyszczek na mym łonie. 

Po chwili robi sobie pedicure,

a ja śledzę gonitwę chmur

oblężona przez myśli czerwone jak martwe pelargonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz