Limeryk #
Lubię jesienne spacery,
gdy szkarłatny berberys
udaje ośmiornice
opływające ulice
biegnące w kierunki cztery.
Limeryk #
Lubię jesienne spacery,
gdy szkarłatny berberys
udaje ośmiornice
opływające ulice
biegnące w kierunki cztery.
Limeryk #
Pewna skromna myszka
myszkowała po stryszkach
w hiszpańskiej spódnicy.
Usłyszawszy pochwały od nornicy
rumieńca nie zdjęła z pyszczka.
Gaja wie, czego chce:
- Mama, chcę się wypisać z baletu, bo jest nudno.
No to zostają nam chociaż wtorkowe zajęcia u pani Karoliny w rytmie Shakiry 🙃
Limeryk #
- Dziękujemy, że przyszłyście -
zdają się szeptać liście.
Wiecznie na dworze? To my!
Rozkopujemy złote pryzmy
towarzysząc wiatrowi - niestrudzonemu turyście.
Gaja lubi chodzić do przedszkola ze względu na swoich kolegów: Stasia, Piotrusia i Nikosia. Nikodem jest w grupie od niedawna, ale bawią się codzinnie, dziś karmił zabawkowego dzidziusia jedzeniem, a nie mleczkiem i Gaja jutro mu powie, że tak nie wolno. Zaś Staś dziś czesał Gai włosy! Jest to przeurocze, tacy mali przyjaciele. Staś mówi o Gai "moja Gaja", a Gaja o Stasiu "mój Staś". Aż serce rośnie, gdy wiem, że nasza myszka chodzi od przedszkola z radością.
Limeryk #
Jak nie z mamą to z kim
najmilej się zbiera listki?
Trzymając postrzępione trójzęby
podchodzimy pod klony i dęby.
Wzięłabym je wszystkie!
Gaja:
- Mamo, już się wyspałam, noc była za długa.
Limeryk #
Zamiast oglądać się wstecz,
pędzisz grać kosmiczny mecz.
Z trenerem Sebastianem
wykonasz każde zadanie,
a gole same strzelają się wręcz!
Limeryk #
Choć nie tkają pajęczyn,
zwiastują happy Halloween!
Za bibułowe plecki
wkładamy im niteczki
i królewna pająków już bawić ma się z kim!
Tytułowa Diabolina gościła dziś w naszej szkole, miała piekielnie czarne rogi i strasznie profesjonalny makijaż. Przez resztę dni w roku Justynka jest panią od plastyki, wybitną bydgoską malarką.
Kiedyś domek dla myszek
trafi na zabartowski stryszek.
Mouse
house -
z radością dziś o nim piszę.