czwartek, 9 grudnia 2021

Senne śnieżynki

Limeryk #580

Lśniące płatki śniegu 

szukają noclegu...

Rozłożyć puchaty pled na ławce 

czy schronić się w Twojej czapce?

Jakiego zima używa ściegu?

- Gaja brum brum na sanki. - podsumowanie najmilszych momentów dnia 😉.

środa, 8 grudnia 2021

Jarmark bożonarodzeniowy

Limeryk #579

Po Twojej szóstej rundzie na karuzeli

świąteczny nastrój się ode mnie odkleił

i wyszłam z siebie, 

a Ty latałaś po niebie

helikopterem barwy błękitu i bieli.



wtorek, 7 grudnia 2021

Gdy ubranie nie krępuje

Limeryk #578

Jak powstrzymać małego golasa,

który po domu zaczął mi hasać?

W akcie kapitulacji jem czekoladkę

i podziwiam nieskrępowaną dwulatkę 

o uśmiechu słodszym od ananasa.

Słodkie zdanka:

- Mama, usiądź obok Gai. Jak mama sidzi, Gai miło. 

niedziela, 5 grudnia 2021

Piernikowe kukułki i choinki

Limeryk #577

Kakao, miód, cynamon, 

o szafkę oparte kolano. 

Ciepłe miękkie pierniki

nie smakują tak z nikim

jak z sobą samą. 

Poniżej specjalnie dla Was przepis na nasze pierniczki bez cukru. Wychodzą dwie blachy.

Najpierw ucieramy w misce:

- pół kostki miękkiego masła, 

- dwie łyżki miodu,

- pół paczki przyprawy do piernika, 

- jajo,

- łyżkę gorzkiego kakaa,

- 3 łyżki ciepłej wody lub mleka owsianego.

Potem dodajemy:

- 3 szklanki (po Nutelli) mąki pszennej,

- łyżeczkę sody oczyszczonej. 

Łączymy składniki łyżką, potem wyrabiamy ręcznie. 

Piekę w temperaturze 180 st. C przez 10 minut. Wtedy są wciąż miękkie, ale rumiane.

Miłego procesu tworzenia i smacznych Świąt, Kochani ❣

piątek, 3 grudnia 2021

Racuchy na dobry start

Limeryk #576

W zimny poranek lubimy słuchać 

jak olej skwierczy przy racuchach.

Do tego borówki i rogalik bez masła, 

bo najbardziej lubisz to, co umiesz nazwać.

Dlatego nie tykasz na kaszce kożucha?


lacusie - racusie, czyli racuchy, 
bolószki - borówki, 
logalik 😉

czwartek, 2 grudnia 2021

Podpatruję siebie patrzącą

Limeryk #575

Mama jak święty Idzi 

wszystkie  wybryki widzi. 

Ale chętnie też patrzy 

na pluszowy teatrzyk.

 To samo oko może wzmocnić i zawstydzić. 

   Zdania dnia:

1. - Gaja tsiema humusik. 

2. - Nani dzisiaj lutson?

- Hmm, nie wiem, być może ptaki wrócą. 

Przy wyklejaniu minipojazdów z kolorowego papieru od cioci Mariki. Tak powstaje laurka dla pani Reni:

- Gaja lubi kleju-klej. Gai podoba. Gaja klei. Klej do klejenia. Bez kleju Gaja klei nie. Kończy klej. Gaja nua tsiatki dja pani. Jak Gaja kończy lalułę, pani ma. 

Ja: - O, jak dużo!

Aja: - Autko. Bucha-bucha. Bucha-bucha żółte koła ma. Gaja sypie u dołu kaltki. I paku-paku, zeby lalułę zim-zim nie!

Scenki z ciuchciami na podstawie odcinków cudownego Stacyjkowa, które oglądamy na ziutniku:

- Tój, bo Zosia brum, brum! Zosia bam, Gaja naprawi. Gaja poradzę. Dzig ada, ada! Toly nua i juś na matę brum, brum. Bucha-bucha ma koło, zeby brum, brum. Koło, ja ponoc! Jesce Gaja na koła. Bałaganik!

Uwielbiam te strumienie świadomości 😀.

ROZWIĄZANIE ZAGADKI:

- dzik = dzig - dźwig 😉

- Gaja lubi Loman - co to za Roman? = loman - rumianek, 

- Dablina - drabina, 

- Koluszki - koszulki,

- oblana - ubrana, 

- to wujka - to dwójka. 

środa, 1 grudnia 2021

Wierszyk grudniowy


"Grudzień myśli o cudzie"

Gdy jak kot przeciąga się grudzień, 

garną się do siebie odświętni ludzie. 

Łagodnieją głosy i nawet ostra igła broszki 

staje się miękka jak pióro kokoszki.*

*wydaje mi się, że ten wierszyk miał premierę w minionym roku, ale bardzo go lubię, więc przypominam miłym Czytelnikom 😊.

Ajkowi fałszywi przyjaciele tłumacza. 

Są takie słowa w językach obcych, które kojarzą nam się ze znanymi wyrazami z mowy rodzimej, ale znaczą co innego. Ciekawe czy odgadniecie, co znaczą... Celowo zapisuję je jak, jak je sobie pierwotnie wyobrażałam 🤭. Jutro zamieszczę odpowiedzi!

- dzik - ?

- Gaja lubi Loman - ?

- Dablina - ?

- Koluszki - ?

- oblana - ?

- to wujka - ?