palce drapalce
Witaj w filcowej bajce, której treść snują palce drapalce
sobota, 1 sierpnia 2020
To już nie potulny osesek
Limeryk #387
W ramionach subtelności maków
bujałam Cię niczym w hamaku.
Nagle jak nie pisnę,
wiem, że robisz to naumyślnie:
nie gryź mnie, groźny ssaku!
środa, 29 lipca 2020
Przeprowadzkowe rozdwojenie
Limeryk #386
W swych mackach
miętoli nas przeprowadzka.
Pudełka i kartony
rozchodzą się na dwie strony.
Stare i nowe łączy na komary packa.
poniedziałek, 27 lipca 2020
Dajesz mi rytuały
Limeryk #385
Zginęłabym w domowym pierdolniku,
gdyby nie strażniczka nawyków.
Gdy wybija trzynasta,
idziemy na spacer i basta.
Resetuję się szukając królików.
środa, 22 lipca 2020
Śmiała inwentaryzatorka
Limeryk #384
Gdy gotowałam kolację,
zrobiłaś mi inwentaryzację
w spiżarnianej szafce.
Widziałabym cię przy innej zabawce,
ale wolisz uatrakcyjnić mi wakacje.
poniedziałek, 20 lipca 2020
Bunt roczniaka
Limeryk #383
Nie po to wyszłam z brzucha,
aby siedzieć jak ropucha
w trawie.
Ciągle się bawię,
broję i rodziców nie słucham.
sobota, 18 lipca 2020
Wujkowi imieninowo
Limeryk #382
Gdybym dziś była Wujkiem,
zamieniłabym się w sójkę.
Usiadłabym na tarasie,
rozpoczęła trele ptasie
i wygwizdała kocią bójkę!
piątek, 17 lipca 2020
Cioci Solenizantce
Limeryk #381
Kochana Ciociu Mariko,
z radością dziką
składam Ci życzenia
marzeń spełnienia
(dogonisz je własną bryką)!
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)