piątek, 31 stycznia 2020

Gejzer rozmów


Limeryk #327
Co słychać na Twitterze,
buzującym od rozmów gejzerze?
Kataklizmy i skandale,
mało kto pamięta o karnawale -
obsypani cekinami tancerze.


czwartek, 30 stycznia 2020

W żywiole flamenco


Limeryk #326
Główne deszczu zalety,
że sennie dudni o parapety.
A pannica z panienką
zanurzają się we flamenco,
w dłoniach klekoczą kastaniety.

środa, 29 stycznia 2020

Śnieg pobudza


Limeryk #325
Rozpłaszczyłam się z dreszczem,
bo wysmagał mnie śnieg z deszczem. 
Dla krótkiej śnieżnej przyjemności
zmokłam i przemarzłam do kości.
A Mała co? Spała w najlepsze!


wtorek, 28 stycznia 2020

Szczęśliwa siódemka


Limeryk #324
Po Orlej Perci 
wierci się i kręci
sprytna kozica,
a z północy nadciąga nawałnica
przygód odciskanych w jej niepamięci.


poniedziałek, 27 stycznia 2020

Kuta na cztery nogi


Limeryk #323
Niedziela przeminęła byle jaka,
a poniedziałek wciąż był w powijakach.
Po drugim karmieniu
ku mojemu zdziwieniu
Mała stanęła na czworakach!


niedziela, 26 stycznia 2020

Zdobywanie szczytów


Limeryk #322
Wspina się po stromej łokcia grani
odważnie aż do maminej krtani.
Potem rączkami oplata się wokół szyi
niczym naszyjnik z tresowanej żmii -
najmniejsza pomiędzy taterniczkami.


sobota, 25 stycznia 2020

Buldog i pańcia


Limeryk #321
Pasowali do siebie jak pasztet i musztarda -
buldog francuski i córka kloszarda. 
Nosiła go w fikuśnych torebkach
do czasu aż pękła jej rzepka.
Teraz paradują w tęczowych kokardach.