Kto na odpoczynku zna się,
wypija wodę na tarasie,
a potem idzie nad jeziorko
z rezolutną obserwatorką,
której świat jawi się w pełnej krasie.
Kto na odpoczynku zna się,
wypija wodę na tarasie,
a potem idzie nad jeziorko
z rezolutną obserwatorką,
której świat jawi się w pełnej krasie.
Limeryk #
Wiemy o tym dobrze, że za budleją
wszystkie motyle wprost szaleją.
Bose stopy mają radości sporo
z kontaktu z rozsypaną korą,
a oczy cieszą się każdą ogrodową aleją.
Limeryk #
Jak to możliwe, żeby
nie budziły Cię burze ni ulewy?
Domeną miasta znad Łyny
są dobre relacje, osiedlowe festyny
i dom dziadka Krzysia i babci Ewy.
Limeryk #
Nad jeziorem Ukiel,
gdzie brzoza przyjaźni się z bukiem,
Gaja ganiała kaczki
i na piasku robiła znaczki
kamykami i zimnym kciukiem.
Limeryk #
Dziadek tańczy przy omlecie,
wnuczka kręci wesoły piruecik.
Z radia trąbi
odświeżone Kombi.
Oto poranek w mysim balecie.
Dziadek Krzysiu skrupulatnie wyliczył trzy dni temu, że Gaja skończyła 1500 dni. Jeśli nie można liczyć na pogodę, to na jakąś ciekawą rocznicę - zawsze 😉.
W stolicy Warmii jesteśmy od kilku dni i wieczorami Gaja rozrabia, jakby najadła się szaleju. Dla zabawy goliła zarost dziadka gumową podstawką pod dzbanek. W końcu podjęliśmy skazaną na niepowodzenie rozmowę o kulturalnym zachowaniu. Jej finał wyglądał tak:
Dziadek: - Gaju, gdzie Twoja kultura?
Wnuczka: - W sercu.
😏
Limeryk #
Demaskatorka niedorzeczności:Taką myślą dzielisz się z nami:
-Jedzenie pachnie muchami.
Tata, po co są muchy?
Myślisz o tym stworzeniu kruchym,
które truchleje przed żabami.
Rozmowa Gai z babcią Ewą przez Whatsapp:
G: - Dlaczego nie mieszkacie w Polsce, tutaj?
Moja Mama: - A dlaczego Wy nie mieszkacie w Polsce tutaj?
G: - Bo myszy nie chciały.
😎😎🐭😎😎
À propos much:
G: -Chcę mieć swoją żabę, żeby jadła muchy i komary. Nie lubię komarów, są niepotrzebne.
Za to Gai bardzo podoba się piosenka Majki Jeżowskiej "Samba Moskito" 😄! Majki Jeżowskiej słuchamy z moich starych kaset na magnetofonie kupionym z tatą za pieniądze z komunii. Nieśmiertelne nuty i sprzęt nie do zdarcia 🤩.
🦟🪰🦟🪰
G: -Boli mnie rączka.
Miko: -Od czego?
G: -Nie wiem...od rośnięcia.
🐁🐭🐁
G: -Tata, poczytasz mi książkę?
Miko: -Pewnie, "Pana Tadeusza".
G: -Nie, tam nie ma obrazków. Moją... Tylko się przebierz w piżamę, nie możesz ze mną leżeć taki brudny.
Porządek musi być 😆.