Witaj w filcowej bajce, której treść snują palce drapalce
Limeryk #
Autobusy zmieniamy jak rękawiczki.
Nieważne dokąd, jak i z kim.
A gdy trafiłyśmy z rozpędu
miejsce dla półtorej osoby dwa razy z rzędu,
ze śmiechu rozbolały nas policzki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz