Witaj w filcowej bajce, której treść snują palce drapalce
Limeryk #
Zamykam oczy. Robię rekonesans
lichych możliwości i wielkich szans.
W czerni nocy toną wieżowce.
Ich okna jak żółte koralowce
w oceanie rozmyślań. Odzyskuję balans.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz