Limeryk #
Wcale tego nie taję,
nieraz biegam za tramwajem
czy autobusem.
Ciągłe przesiadki są luksusem,
moim piekłem i rajem.
Limeryk #
Wcale tego nie taję,
nieraz biegam za tramwajem
czy autobusem.
Ciągłe przesiadki są luksusem,
moim piekłem i rajem.
Limeryk #
Gdy opadam z sił, jestem niemiła
jak zgniła
mandarynka.
Wtedy moja dziewczynka
żąda: "Przeproś!". W dzieciach siła.
Limeryk (o wdzięczności)
Ostatnio doszły mnie słuchy,
że bardziej lubię gruchy
niż Ty. To ciekawe
jak bardzo przy Tobie polubiłam zabawę.
Jak o poranku tłuste racuchy.
Kończąc myśl Gai z tematu tego postu:
"Noc trwa dwie minutki, jeden sen i już mama i tata się krzątają."
🐁🌙😊
Gaja miała sen, w którym śniło się jej 40 palm długich jak jej łóżko, czyli wysokich jak ja.
Limeryk #
Z deszczu pod rynnę na przeszpiegi
wpadły ciekawskie przebiśniegi.
Liczą sroki, które kłócą się o nic,
jak nikt znają życie, mając biel na skroni.
To falstart wiosny czy przyrody przedbiegi?
Limeryk #
Coraz rzadziej robimy noski-noski
z moim skarbem bydgoskim.
Coraz częściej szwendamy się po mieście,
cenimy sobie proste szczęście:
klucz gęsi otwiera drzwi do beztroski.
![]() |
| Moja ulubiona wystawa "Skarb bydgoski" zaprojektowana przez Weronikę Porębę |
Kiedy bunt nie przynosi żadnych korzyści.
G: -Nie lubię przedszkola, dlatego przestrzegam zasad. Tak jest lepiej, mniej kłopotów.
Muszę przyznać, że poraziło mnie to wyznanie Gai. Nie tylko praktyczność jej podejścia do sposobu funkcjonowania jaki obrała w przedszkolu, ale i sposób w jaki to powiedziała. Nie było w jej tonie żadnej bezradności tylko świadomy wybór. Ta moc sprawcza. Robi, o co panie proszą, i wychodzi na swoje. Niesamowite.
Limeryk #
Choć zastanawiam się, czemu
tak trudno unikać problemów
i nie marnować okazji,
przy naszej myszce Anastazji
radość jest pisana każdemu.
Limeryk #
Gaja już planuje:
- Na moje urodziny dam zaproszenia tylko dziewczynkom, bo sama jestem dziewczynką. A chłopcy mogą zapraszać kogo chcą. Jak Stasiu da mi zaproszenie, to nie wiem, co zrobię. 😒