poniedziałek, 7 maja 2018

Pochwała próżności


Limeryk #37 
Nigdy nie byłaś próżna, 
choć uroda to hojna od losu jałmużna. 
Myślę, że nadmierna skromność raczej 
jest źródłem wielu wypaczeń, 
a próżność to pewności siebie kuźnia! 

Limeryk ze specjalną dedykacją dla dzisiejszej Jubilatki. KochAna, bądź królową wszechświata, panią sytuacji, radosną złośnicą, bo to zołzy zawsze dostają to, czego chcą! 
Ana niech świętuje z rumorem i przytupem, a my w tym czasie sprawdźmy jak rozkwita na wiosnę kreowany przez nią świat zblogowAny.pl ;).

niedziela, 6 maja 2018

Okno na świat


Limeryk #36 
Słyszałam o pewnej smutnej kobiecie,
która na swym kuchennym taborecie 
zwykła siadać tyłem do okna.
Myśl rewolucyjnie przewrotna 
kazała jej siąść odwrotnie i zawołać: "- Witaj, świecie!". 


sobota, 5 maja 2018

Cukrowa rocznica


Limeryk #35 
Jej usta słodkie jak lizak, 
on pachnie jak biały lilak. 
Co dnia przychylają sobie nieba, 
są dla siebie wszystkim, czego w życiu trzeba. 
A dziś? Wspominają weselnego tortu smak! 

Dzisiejszy post to niezapominajka poetycka dedykowana Oldze i Adamowi, którzy są dla nas wzorem małżeństwa. Kochani, bądźcie dziś nieprzyzwoicie sentymentalni i odświętni! 

piątek, 4 maja 2018

Chomikowanie uniesień


Limeryk #34
Składamy się z uniesień,
które każda z nas w swym sercu niesie.
Reszta zdarzeń jest tłem,
dawno przebrzmiałym snem
rozpływającym się w niepamięci cień.


czwartek, 3 maja 2018

Żegnajcie jeziora


Limeryk #33
"Tryptyk mazurski - III. Next quest!"
Spośród ełckich kwiatów naręczy 
rozbrzmiewa rusałki głos dziewczęcy:
"- Podlasie 
nada się!".
Tak nowa przygoda nas nęci...


środa, 2 maja 2018

Nieposkromiona Majzuria


Limeryk #32
"Tryptyk mazurski - II. Łajba Majzuria"
Opętani odpoczynku furią
wypłynęliśmy w rejs Majzurią.
Potem z wakacyjnym spokojem
spóźniliśmy się do twierdzy Boyen,
by dalej mnożyć radości z imponującą dyskalkulią :).


wtorek, 1 maja 2018

Kolejowe warchlaczki


Limeryk #31 
"Tryptyk mazurski - I. Zew majówki"
Uciekając od miejskiego zgiełku 
znaleźliśmy schronienie w Ełku. 
Zboczyliśmy z kolejowego szlaku
dla rozplątywanych w warchlaku*
skłębionych myśli supełków.

*Warchlak - modny lokal nie tylko dla zmęczonych życiem.