Limeryk #390
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 października 2020
piątek, 20 kwietnia 2018
Odwiedzę cię we śnie
Limeryk #20
Nie dramatyzuj,
każdy jest czasem nieswój.
Nie rób tyle hałasu
o mój brak czasu.
W snach zabiorę Cię nad Świętej Księgi zwój.
piątek, 28 listopada 2014
I need you more than dope
Lady Gaga zapytała podczas paryskiego koncertu ArtRave: The Artpop Ball czy możemy sobie wyobrazić (oglądałam widowisko na żywo przez Internet), że kiedyś pracowała jako striptizerka. I tak, i nie. Jej zmysłowość, gracja i niezwykły talent taneczny każą mi sądzić, że robiła najlepszy striptiz na świecie. Jednocześnie nie mogę uwierzyć, że bogini popu, doskonała kompozytorka i autorka poruszających tekstów mogła kiedykolwiek zajmować się czym innym niż muzyką.To był jałowy czas w muzyce popularnej, pełen tandety i braku oryginalności.
Podczas poniedziałkowego (24 listopada 2014) show Lady Gagi Paryż zalśnił tysiącem świateł i zamienił się w wehikuł czasu, który przeniósł nas do czasów, kiedy jeszcze miało się marzenia. Gaga pełna miłości i dobroci mówiła o tolerancji, równości i współczuciu dla innych, ale nie w sposób banalny i wyświechtany, tylko z uczuciem i autentyzmem, jako prawdziwa patronka społeczności LGBT.
Lady Gaga to autorytet moralny, dyktatorka mody, inspiracja, nadzieja, zbawienie w świecie tanich imitacji, obłudy, bylejakości i nietolerancji.
Album Artpop to arcydzieło, spójne, niedościgłe w swej doskonałości, wypełniające wewnętrzną pustkę...
Specjalna dedykacja dla K.:
Poza "Dope" najdelikatniejsze struny porusza we mnie również "Speechless" (z albumu The Fame Monster, 2009) oraz "The Edge Of Glory" (Born This Way, 2011).
Poniżej zamieszczam moją screenorelację z tego pięknego spektaklu.
Dziękujemy Ci, Gaga!
O trasie koncertowej albumu Artpop przeczytacie tutaj.
Podczas poniedziałkowego (24 listopada 2014) show Lady Gagi Paryż zalśnił tysiącem świateł i zamienił się w wehikuł czasu, który przeniósł nas do czasów, kiedy jeszcze miało się marzenia. Gaga pełna miłości i dobroci mówiła o tolerancji, równości i współczuciu dla innych, ale nie w sposób banalny i wyświechtany, tylko z uczuciem i autentyzmem, jako prawdziwa patronka społeczności LGBT.
Lady Gaga to autorytet moralny, dyktatorka mody, inspiracja, nadzieja, zbawienie w świecie tanich imitacji, obłudy, bylejakości i nietolerancji.
Album Artpop to arcydzieło, spójne, niedościgłe w swej doskonałości, wypełniające wewnętrzną pustkę...
Poza "Dope" najdelikatniejsze struny porusza we mnie również "Speechless" (z albumu The Fame Monster, 2009) oraz "The Edge Of Glory" (Born This Way, 2011).
Poniżej zamieszczam moją screenorelację z tego pięknego spektaklu.
Dziękujemy Ci, Gaga!
O trasie koncertowej albumu Artpop przeczytacie tutaj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























