palce drapalce
Witaj w filcowej bajce, której treść snują palce drapalce
wtorek, 10 kwietnia 2018
Wena w plenerze
Limeryk #10
Lubimy się przeglądać w swoich oczach,
zwiewnie spacerować po stromych zboczach
przemilczeń i niedomówień,
nadziei i utraconych złudzeń.
Lubię odpoczywać na jałowych myśli poboczach.
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Kultura kontra natura
Limeryk #9
Temu, czym chlubi się monogamia,
śmieje się w twarz chutliwa hipergamia.
Dla bogini płodności kultura
to jedna wielka bzdura.
Czyżby wilk owczą skórą się zasłaniał?
niedziela, 8 kwietnia 2018
Płaszcz płonącej ćmy
Limeryk #8
Niczym ćma do ognia
leci raźno myśl przewodnia:
- Bądź sobą,
tylko rób to z głową!
Płonąca ćma to snów pochodnia.
sobota, 7 kwietnia 2018
Tebański spleen
Limeryk #7
"Król Edyp"
Choć ma oczy, nie widzi
hańby, której całe królestwo się wstydzi,
mąż z męża. Dzieci z dziecka.
Przed klątwą daremna ucieczka.
Ślepiec ze słabszych szydzi.
Inspiracja dnia:
spektakl pt. "Tyran Edyp" wystawiony na deskach Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu
piątek, 6 kwietnia 2018
Słoneczny powiew prawdy
Limeryk #6
"Dobro jest prawdą"
Prawda bez miłości jest niczym,
bestią zerwaną ze smyczy,
sztyletem z zimnej stali,
zniewagą, która honor plami.
Prawda delikatnością się szczyci.
czwartek, 5 kwietnia 2018
Zdrowa woda siły doda!
Limeryk #5
"Wodniaki pana Karpika"
To nie jest żart dla suchych ludzi,
brakuje Wam wody, co rumieniec studzi:
"- Woda chlorowana
lepsza niż śmietana!"
Ten okrzyk się nam nigdy nie znudzi.
środa, 4 kwietnia 2018
Odejście zimy
Limeryk #4
"Opuszczona"
Opuściło mnie natchnienie,
mogło inną, a nie mnie!
Racja, było zbyt kosztowne,
rozmieniało mnie na drobne.
Teraz redefiniuję swoje istnienie.
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)