palce drapalce
Witaj w filcowej bajce, której treść snują palce drapalce
poniedziałek, 21 maja 2018
Między wierszami
Limeryk #51
Nadmiar umiaru
jest gaszeniem żaru
nienasycenia.
Serca z kamienia
łakną morału.
niedziela, 20 maja 2018
Sprzedawca konwalii
Limeryk #50
Posępny szum szarych spódnic
potęguje smutek kobiecych lic.
Tak wczoraj się żalił
sprzedawca konwalii
na jednej z bydgoskich ulic.
sobota, 19 maja 2018
Miasteczko studenckie
Limeryk #49
Firankowe panny młode, przybysze z przyszłości, czarownice -
kolorowa maskarada całą noc przehulała na zabawy orbicie.
Takie są życia realia
w juwenalia.
Poranna grobowa cisza świadczy o tym niezbicie.
piątek, 18 maja 2018
Pytanie o przyszłość
Limeryk #48
Co będzie rozczulać Eryka?
Może oczy smutnego jamnika
albo poranna rosa lśniąca jak diament.
Lub w pióro nabity sympatyczny atrament,
który, by pojawić się, najpierw znika...
Post imieninowy dla maleńkiego Eryczka.
czwartek, 17 maja 2018
Chwalebne wzruszenia
Limeryk #47
Gdy odchodzę od zmysłów,
blokuje mnie nadmiar pomysłów.
Dlatego wszelkie wzruszenia
są nie do przecenienia,
kiedy wysycha potok słów.
środa, 16 maja 2018
Wróbel w kąpieli
Limeryk #46
Niczym wróbel co kąpie się w piasku,
pragnę brylować w łunie poklasku.
Ciekawe czy ktoś mi uwierzy,
że tak naprawdę mi nie zależy
i po cichu marzę o fiasku?
wtorek, 15 maja 2018
Zaskakująca konkluzja
Limeryk #45
Przekonuję się o tym z wiekiem -
popełnianie błędów jest w dechę.
I choć rozpadają się przyjaźnie,
z samą sobą jest mi coraz raźniej.
Cóż, jestem tylko człowiekiem.
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)